| TO CO NAJWAŻNIEJSZE. |
|
Jakie firmy świetnie radzą sobie w czasie kryzysu? To z pozoru proste i banalne pytanie ma głębszy sens i warto pochylić się nad nim przez dłuższą chwilę. Otóż panuje dość powszechna opinia, iż w dobie tak zwanego kryzysu wiedzie się jedynie określonym podmiotom, są to firmy które nie inwestują kapitału w waluty, nie handlują z zagranicznymi kontrahentami gdzie ryzyko zmiany kursu przy nieodpowiednim zabezpieczeniu umową powoduje poniesienie niepowetowanych strat. Dość powszechna jest także opinia, że ze względu na pogarszającą się sytuację wielu gospodarstw domowych oraz firm żniwa zbierają firmy zajmujące się kolekcją należności czyli potocznie mówiąc firmy windykacyjne. Pewnie wiele w tym racji, ponieważ faktem jest, że wiele kredytów i należności nie jest regulowanych terminowo, a to oznacza, że wierzyciel lub firma przez niego wynajęta ma pracę do wykonania, im więcej zleceń, nierzetelnych klientów, tym więcej telefonów do wykonania, wizyt do przeprowadzenia i pism do wysłania, a do każdego z tych zadań nie przymierzając potrzebny jest czynnik ludzki ? vide konsultant, doradca, czy specjalista. Chciałbym skoncentrować się w moim przekonaniu na dość istotnym czynniku tej wyliczanki a mianowicie człowieku i jego relacji z klientem, użyłem tego sformułowania celowo ponieważ w niektórych środowiskach panuje przekonanie, że klient to nie człowiek, klient to umowa, zlecenie, słupek lub kolejna cyfra na wykresie mojej rocznej, miesięcznej czy tygodniowej sprzedaży. Zastanówmy się przez chwilę kim byliśmy dla doradcy z którym podpisywaliśmy np. umowę w zakresie dodatkowego ubezpieczenia emerytalnego, lub dla Pani która namawia Nas do zawarcia kolejnej umowy abonamentowej, recytując bezmyślnie formułkę z kartki przyklejonej obok monitora ?czy nie uważa Pan, że to naprawdę dobra oferta?? Nie chce koncentrować się na pojedynczej branży, jestem bowiem przekonanym, że można to odnieść do wszystkich kategorii i branż, bez względu na to czy znajdujemy się aktualnie w dobie kryzysu czy też nie. Każdy klient, nasz kontrahent bez względu na to czy mamy wobec niego lub on do nas jakieś roszczenia oczekuje odpowiedniego traktowania, należytego drugiemu człowiekowi szacunku i zrozumienia. Wszystko bowiem co robimy wraca potem do Nas ze zdwojoną siłą i świetnie jeżeli spotykamy na naszej drodze dwa razy więcej dobra, czujemy się fantastycznie, emanujemy niesamowitą energią i chcemy czynić jeszcze więcej dobra, to niesamowite uczucie i czyż nie jest miło go doświadczyć ? niestety gorzej gdy spotkamy się z podwójną dawką negatywnej emocji i działań ze świata, może nam to sprawić nie lada trudność, w szczególności gdy nasze sumienie jest nadal w dość dobrej kondycji i nie bierzemy wszystkiego co nas otacza i do nas dociera jak wody która spływa po nas jak nie przymierzając po kaczce. Załóżmy więc, że spotyka nas ta niemiła sytuacja w której ni jak nie można się odnaleźć, nie widać sensownego wyjścia, jest to coś zupełnie nowego i zanim zorientujesz się jak sobie z tym poradzić, może być za późno. Najpierw zastanawiasz się dlaczego ta krzywda spotyka właśnie mnie, co to za niesprawiedliwość, przecież nic nie zrobiłem, potem myślisz, a może to efekt moich poczynań, może racja, że nie powinienem postępować tak w danej sytuacji. Itd., itd. W pewnym momencie przypominasz sobie sytuację w której nie zachowałeś się fair i wiesz już, że przez Twoje postępowanie ktoś kiedyś ucierpiał, ktoś kto być może nie powinien, a Ty wykonywałeś tylko swoje obowiązki, ale to Ty wykonałeś to zadanie, to Twoje zachowanie doprowadziło do rozpaczy lub stresu tego klienta. Po za tym, czy naprawdę to tylko Twoje obowiązki czy dla podniesienia efektu dodałeś coś od siebie? ? zachwalałeś tak tę ofertę, która nie była wcale tak dobra, wmawiałeś komuś, że nigdzie nie znajdzie tańszej opcji, wiedząc, że za rogiem dostanie to dwa razy taniej, a może skonsolidowałeś komuś kredyt z sześcioma ratami do końca, oprocentowany na 12 procent, kredytem z oprocentowaniem rzeczywistym sięgającym Mont Everestu, a może wreszcie jako poborca nachodziłeś i nękałeś kogoś telefonami mówiąc ? niech Pani odda Nasze pieniądze? ? zresztą jakie one Twoje, ale to temat na inne rozważania. Zmierzam do tego, że zawsze trzeba być człowiekiem i nie robić drugiemu co Tobie nie miłe ? znane prawda? Nie można bezmyślnie postępować krzywdząc przy tym drugiego człowieka. Pomyśl, że osoba do której mówisz, też ma uczucia, być może jest łatwowierna, zbyt mocno wierzy i ufa ludziom, spotykając na drodze nielojalnego Partnera zraża się do ludzi, zawiedziona próbuje się odegrać być może na niczego nie winnej osobie nakręcając spiralę nienawiści i niezadowolenia. Czy nie lepiej jasno i rzetelnie formułować Nasze port folio. Po co zbędne koloryzowanie, to tani chwyt który niewiele da, a na pewno wróci ze zdwojoną siłą ? czy warto? Ktoś z Was zapyta, no dobrze, ale co z osobami które próbują Nas oszukać, przecież nie możemy być łatwowierni, musimy uważać, Nie można założyć, że wszyscy w koło SA uczciwi. Odpowiadam więc, trzeba być ostrożnym i dwa, trzy albo tysiąc razy przemyśleć sprawę zanim podejmiesz decyzję, ale nie możesz wychodzić z założenia, że każdy próbuje Cię oszukać, wręcz przeciwnie w nawiązaniu do powyższego ufaj, dawaj dobre świadectwo, bądź dobrej myśli i nie dawaj powodów do rozterek i rozczarowań, nasuwają mi się tu słowa wielkiej osoby ? spieszmy si kochać ludzi, tak szybko odchodzą?? Damian Michalak |















